Nie po raz pierwszy historia płata mi figla i muszę zmienić wystąpienie z oczywistych względów. Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy, mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władze w naszym kraju o respekt wobec ludzi, wobec zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów - powiedział TuskW tej demokracji obywatele, prawa i dobre obyczaje wyznaczają granice władzy, a nie na odwrót. Jak wiemy z własnego doświadczenia demokracja bez poszanowania dla kultury, zwyczajów i konwencji wyrodnieje szybko w swoje przeciwieństwo - kontynuował były premier
Słowa Tuska były bardzo wyważone. Wielu uważało, że zachował się naprawdę z wielką klasą.