Ojciec aktora, Edward Karol Strasburger (1920–2002), pochodził z rodziny niemieckich ewangelików, którzy osiedlili się w Warszawie pod koniec XVIII wieku. Przodkowie przyjechali z Freibergu w Saksonii, miasta o silnych tradycjach protestanckich i mieszczańskich. Byli to ludzie wykształceni, związani z nauką, administracją i sądownictwem. Wśród nich był Edward Adolf Strasburger — wybitny botanik, którego nazwisko zna każdy student biologii.
Karol Strasburger o dojrzałym ojcostwie. "Patrzę z przerażeniem czytając różne informacje"
Karol Strasburger łączy niemieckie i polskie tradycje
Z kolei rodzina jego babci, Komierowskich, miała polskie, szlacheckie korzenie sięgające czasów Mieszka I. W efekcie w drzewie genealogicznym prowadzącego program "Familiada" spotykają się dwie zupełnie różne tradycje: niemieccy ewangelicy i polska szlachta.
Miałem przodków, których wstydzić się nie muszę. Ale co z tego wynika? — zastanawiam się. Niektórzy mówią, że geny, że spuścizna pewnego wychowania i pewnych tradycji — to niewątpliwie tak. Tradycja moich krewnych, ich osiągnięcia, powodują, że próbuję im dorównać, mimo że jestem artystą. Nie chcę odpaść z tego peletonu — opowiadał cytowany przez "Vivę!".
Karol Strasburger tłumaczy znaczenie nazwiska
Aktor tłumaczył również znaczenie swojego nazwiska, choć nie poznał do końca jego historii.
Zawiera jednak w wymowie "Strasse" (spolszczone Stras), co znaczy "ulica", i "burger", czyli "obywatel". Gdyby to tłumaczyć z przymrużeniem oka, to "Bürgerstrasse" oznaczałoby: ulica "obywatela". Myślę, że gdyby żył mój ojciec, to mógłbym go o znaczenie nazwiska zapytać. Nie zdążyłem. O naszych korzeniach zaczęliśmy rozmawiać, gdy on był starszym człowiekiem — mówił wspomnianemu portalowi.
ZOBACZ TAKŻE: Karol Strasburger studiował z Bożeną Dykiel. Zabrał głos