Fotografia została wykonana na schodach do wschodniego skrzydła Windsoru – według użytkowników Twittera, zdjęcie jest wprost boskie, tylko... kadrowanie niezbyt fortunne, żeby nie powiedzieć – potworne:
Czy rzeczywiście jest to aż tak absorbujące? Prawdę mówiąc, dopiero gdy ktoś wspomni o przyciętym w niefortunny sposób zdjęciu, zwraca się uwagę na fakt, że dłoń księcia znajduje się poza kadrem. Na pierwszym planie i tak pozostaje bijące od nowożeńców szczęście, idealnie uchwycone przez zdolnego fotografa.
A wy jak myślicie? Brak ręki rozprasza czy nie?