Wojewódzki zaprosił gwiazdę niebieskiej platformy. Tłum internautów zrównał go z ziemią: "Wstyd"
Zapowiedź odcinka, w którym Kuba Wojewódzki zaprasza do rozmowy gwiazdę niebieskiej platformy, wywołała w sieci prawdziwą burzę. Internauci nie kryli oburzenia i momentalnie rozkręcili dyskusję o granicach dziennikarstwa. "Wstyd. Jest coś takiego jak odpowiedzialność" — pisali. Swoje trzy grosze dorzuciła też... Karolina Korwin‑Piotrowska.
Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski ogłosili, że kolejną gościnią ich podcastu "WojewódzkiKędzierski" będzie Lena Polański — jedna z najgłośniejszych twórczyń niebieskiej platformy. Odcinek z jej udziałem ma premierę 13 kwietnia o godz. 20:00 i już sama zapowiedź wywołała ogromne emocje.
Marcin Miller o Kubie Wojewódzkim. Słabe jest to, że Wojewódzki usłyszał, nawet nie przeczytał, bo on ma to w *****"
Kim jest Lena Polański ?
Lena Polański to twórczyni treści dla dorosłych, która w ostatnich miesiącach pnie się po drabinie popularności w internecie. Jeszcze niedawno mieszkała w Stanach Zjednoczonych, ale po deportacji wróciła do Polski i czeka na wizę inwestycyjną, jednocześnie intensywnie rozwijając swoją działalność w social mediach.
W 2021 roku Lena Polański osiągnęła na niebieskiej platformie przychód przekraczający 20 milionów złotych. Jej najwyższy miesięczny dochód miał wynieść około miliona złotych, a rekordowy jednorazowy przelew od jednego subskrybenta sięgnął 120 tysięcy dolarów, czyli ponad 600 tysięcy złotych.
Karolina Korwin Piotrowska krytykuje Kubę Wojewódzkiego
Obok kontrowersyjnej gościni obojętnie nie przeszła Karolina Korwin‑Piotrowska. Zmieszała Kubę Wojewódzkiego z błotem, przypominając sytuację, gdy sam ostro krytykował Krzysztofa Stanowskiego za rozmowę z Grzegorzem Braunem, a teraz — jak zauważyła — sam zaprasza równie kontrowersyjnych gości.
Ten sam koleżka, który rozlicza innych z tego, z kim rozmawiają, będzie gadał z panią, która występuje na platformie dla pań lekkich obyczajów. I nazywa to "przedsiębiorczością". "Idiokracja" to nie tylko film. To proroctwo — pisała na Instagramie, nie kryjąc irytacji.
Podobnego zdania było wielu internautów. Zarzucali Wojewódzkiemu i Kędzierskiemu, że promują treści, które nie powinny trafiać do mainstreamu:
"A potem będą wytykać swoim gościom brak moralności i mówić o wartościach", "Szkodliwe treści, co na to Rada Etyki Mediów…", "Wstyd. Jest coś takiego jak odpowiedzialność. Jeśli nazywacie się dziennikarzami, to obowiązuje was etyka. Dno", "Uważam, że dziennikarstwo sięga dna w tym momencie", "Dziennikarze mają ogromny wpływ na to, kto staje się celebrytą. To wy to normalizujecie i wprowadzacie na salony".
Inni podkreślali, że podcast traci jakość i sens.
"Już dawno zaczęłam szukać nowych twórców, którzy prowadzą wartościowe rozmowy: nie dla topki na Spotify. Wojewódzki chyba za bardzo urósł w swoją bańkę", "Jestem zawiedziona, a nawet zniesmaczona. Co dwugodzinna rozmowa z sexworkerką może wnieść w moje życie?", "Brawo panowie, zróbcie jej reklamę, a młode dziewczyny bez pomysłu na życie niech biorą przykład", "Dla mnie to jest obrzydliwe. Mamy tyle fantastycznych osób, które mają coś do powiedzenia i fajnie byłoby ich promować".