Zmartwychwstanie w "Klanie". Wojciech Wysocki po latach od śmierci swojego bohatera, wrócił do pracy w telenoweli
Co jak co, ale takiego scenariusza nie spodziewał się żaden z fanów Klanu. Wojciech Wysocki, który grał w produkcji od samego początku, czyli od 1999 roku, w 2013 postanowił odejść z pracy. Właśnie wtedy jego bohater zaginął, a wszyscy uznali go za zmarłego. Przed jego śmiercią wiele się działo. To właśnie on założył z Lubiczem (Tomasz Stockinger) przychodnię, ale nie marnował też okazji, żeby "przyjaciela" oszukać i okraść. Pamiętacie jak uwiódł księgową, która dla niego wyprowadziła z firmy wspólnika 120 tysięcy złotych? Tak kumple chyba nie robią...