Ważyła 195 kg i nazywano ją "najgrubszą nastolatką świata". Jej metamorfoza zachwyca
Dayana Camacho, jeszcze niedawno uznawana za nastolatkę z największą nadwagą na świecie, w wieku zaledwie 14 lat ważyła aż 195 kg. Dziś zachwyca zdrowiem i nową energią, a jej spektakularna przemiana inspiruje tysiące osób. Jak wyglądała jej droga do tak spektakularnej zmiany?
Jeszcze kilka lat temu Dayana Camacho była przedstawiana przez media jako "najgrubsza nastolatka świata". W wieku zaledwie 14 lat ważyła 195 kilogramów. Dziewczynka dorastała w Meksyku, w środowisku, w którym niezdrowe jedzenie było normą, a aktywność fizyczna — rzadkością. Z czasem jej waga rosła coraz szybciej. Według relacji rodziny i lekarzy, które pojawiały się w mediach, nastolatka jadła głównie fast foody i słodkie przekąski, piła duże ilości napojów gazowanych i prowadziła siedzący tryb życia.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Dominika Tajner schudła 40 kg. Zarzucali jej stosowanie Ozempiku. "To KRZYWDZĄCE"
Aneta Zając zdradza sekrety diety i utrzymania formy w zimowe miesiące
Niezdrowe nawyki doprowadziły Dayanę Camacho do skrajnej otyłości
Codzienność Dayany była naznaczona chorobą, ograniczeniami i rosnącym zagrożeniem dla zdrowia. Największe trudności, z którymi nastolatka się borykała, to problemy z oddychaniem, poruszaniem się oraz wykonywaniem podstawowych czynności, takich jak samodzielne wiązanie butów.
Stan zdrowia 14-latki bardzo niepokoił jej rodzinę — szczególnie matkę, która postanowiła szukać profesjonalnej pomocy. Lekarze specjaliści od leczenia otyłości uznali, że konieczne jest połączenie zmiany stylu życia z leczeniem chirurgicznym.
Zmiana diety i zabieg bariatryczny odmieniły życie Dayany Camacho
Dziewczyna rozpoczęła proces, który wymagał od niej ogromnej dyscypliny. Jej dieta została uporządkowana — ograniczyła słodycze, tłuste potrawy oraz niezdrowe napoje, a zaczęła jeść mniejsze, częstsze posiłki oraz więcej warzyw i owoców. Zwiększyła też swoją aktywność ruchową.
Po przygotowaniach Dayana przeszła zabieg bariatryczny. Od tego momentu jej ciało zaczęło reagować błyskawicznie. W ciągu roku straciła około 100 kilogramów. Zmiana była spektakularna — nie tylko wizualnie, ale przede wszystkim zdrowotnie.
Największym szczęściem było dla mnie to, że w końcu mogłam kupić sobie takie ubrania, jakie chciałam, a nie takie, w które się po prostu mieściłam — opowiadała później.