Jakiś czas temu Edyta Górniak zaprojektowała swoją kolekcję ubrań. Jak się okazuje odzież jest masowo podrabiana przez oszustów i sprzedawana na bazarach i halach targowych.
Edyta Górniak martwi się o chorą matkę
Maja Migoń
Udostępnij
Policjanci już działają. Podczas pierwszej akcji skonfiskowali ponad 500 sztuk odzieży, kilka dni później znaleźli kolejne 130 sztuk. – W trakcie dokonanego przez policjantów przeszukania zabezpieczono łącznie blisko 500 szt. kompletów dresowych i tunik, które pokrzywdzony wskazał jako podrobione, okazując jednocześnie dokumentacje technologiczną, dokumentację potwierdzającą prawa autorskie do zastrzeżonych wzorów i w celach porównawczych wyroby autentyczne. Mundurowi zabezpieczyli wszystkie zakwestionowane wyroby oraz przesłuchali osoby dokonujące ich sprzedaży - napisał dziennik Fakt
Podobno straty mogą sięgać nawet 200 000 zł! Piosenkarka nie chce aby jej nazwisko kojarzone było z tandetnymi wyrobami kiepskiej jakości, dlatego gdy dowiedziała się o tym procederze była wściekła.
Jeżeli przeprowadzone działania i ekspertyzy potwierdzą, że produkty są fałszywe, to osobom zajmującym się ich sprzedażą i podrabianiem grozi do 5 lat więzienia i wysokie kary finansowe.
Piosenkarka jednak nie zraziła się tym faktem, już niedługo odbędzie się premiera jesiennej kolekcji.
Trzymamy kciuki za szybkie i pozytywne rozwiązanie tej sprawy. Mamy nadzieję, że podróbki szybko znikną całkowicie z rynku.