Jak dochodzi do takiej sceny to ja odruchowo zamykam oczy, żeby koleżanki nie krępować i reżyser mówi: "ale otwórz oczy, patrz na nią". Taki mam odruch, jestem człowiekiem skromnym, jak widzę, że dziewczyna się rozbiera to od razu zamykam oczy - tak jakoś rodzice mnie nauczyli i to zostało na całe życie - powiedział Cezary Pazura serwisowi JastrząbPost
Edyta Olszówka ma nieco odmienny sposób na pokonanie zmieszania wywołanego nagością czy bliskością z partnerem na planie.
W takich scenach to jest obok nas 30 osób. To jest nie tylko wstyd przed partnerem, ale i przed ekipą. Ja pytałam Pana Cezarego, czy się mnie nie brzydzi, czy nie ma wobec mnie jakiś takich odruchów. Ja mogę mu pomóc, by było bezpieczniej, bliżej - zwierzyła się Edyta Olszówka