Marcin Najman od lat budzi ogromne emocje w polskim świecie sportu i show-biznesu. Znany z bezkompromisowych wypowiedzi, twardego wizerunku oraz występów na ringach i w klatkach freak fightów zawodnik przyzwyczaił fanów do wyrazistego stylu. Tym razem jednak postanowił odsłonić całkowicie inne, niezwykle ciepłe oblicze.
WIDEOAldona Banasiuk bez tajemnic o gwiazdach i wnętrzach. Zdradziła, co dziś jest modne i jak rozpoczęła współpracę z Kaczorowską
Niezwykły kadr Marcina Najmana na tle zamku
W mediach społecznościowych pojawiła się fotografia, na której zawodnik pozuje w plenerze, na tle malowniczych ruin zamku. Mimo że Najman zaprezentował się w charakterystycznej dla siebie czerwonej kamizelce i czapce z daszkiem, to nie on stał się główną gwiazdą ujęcia. W ramionach sportowca znalazł się uroczy, miniaturowy, puszysty piesek. Kontrast między potężnie zbudowanym twardzielem a filigranowym czworonogiem od razu przyciągnął uwagę internautów.
Internauci pytają o malucha
Widok słodkiego pieska w objęciach znanego zawodnika wzbudził sporą ciekawość wśród fanów. Pod wpisem szybko pojawiły się pierwsze reakcje zainteresowanych obserwatorów. Jeden z użytkowników platformy X postanowił podpytać o małego towarzysza i zadał humorystyczne pytanie dotyczące tożsamości czworonoga: "Jak się nazywa ta bestia?".
Imię godne prawdziwego wojownika
Marcin Najman nie kazał długo czekać na odpowiedź i sprawnie zaspokoił ciekawość internauty. Krótko i zwięźle zdradził imię pupila, ujawniając, że piesek wabi się Ares. Nadanie maleńkiemu i puszystemu pieskowi imienia mitologicznego boga wojny to idealny dowód na dystans zawodnika do samego siebie.