Marcin Najman uderzył w Mateusza Morawieckiego. "Niesmaczny żart"

Donald Tusk zapowiedział zmiany w podatkach, a Mateusz Morawiecki ruszył z krytyką i własnymi propozycjami. Do dyskusji niespodziewanie włączył się też Marcin Najman. Były pięściarz nie oszczędził ani obecnej władzy, ani poprzedniej.

Marcin Najman uderzył w Mateusza MorawieckiegoMarcin Najman uderzył w Mateusza Morawieckiego
Źródło zdjęć: © KAPiF
Aneta Kowal

Donald Tusk zapowiedział zmiany podatkowe, które mają objąć miliony Polaków. Marcin Najman uważa jego propozycje za błąd. "Jeżeli Premier Tusk chce podwyższać podatki, to po raz kolejny zrobi kardynalny błąd. Tak jak podczas swoich pierwszych rządów" - rozpoczął swój wpis na platformie X.


WIDEO
Kamil Sipowicz ocenił sytuację w Polsce. Wspomniał o faszyzmie


Marcin Najman ocenił politykę podatkową PiS i obecnego rządu

Sportowiec odniósł się także do słów Mateusza Morawieckiego, który skrytykował plany premiera i zaprosił go na "korepetycje z obniżania podatków", a dzień później podczas konferencji klubu parlamentarnego "Rozwój Plus" przedstawił własne propozycje dla podatników.

Natomiast jeżeli Premier Morawiecki mówi o obniżaniu podatków, to trzeba to traktować jako niesmaczny żart - pisał Najman.

Najman przypomniał również zmiany wprowadzone w czasach Polskiego Ładu.

Za Pana "polskiego nieładu" zlikwidowano ryczałtową składkę zdrowotną i wprowadzono ją od dochodu. Czyli podatek dochodowy, kolejny, pod inną nazwą, bo podatek dochodowy przecież już istniał.

"Wszyscy jesteście po jednych pieniądzach. Natomiast ci obecnie rządzący przynajmniej bezczelnie nie kłamią, że nie podnoszą podatków. Podnoszą, tak jak podnosili tamci. Tylko likwidacja ryczałtowej składki zdrowotnej to było podniesienie podatku nie o punkt procentowy, a o kilka punktów" - skwitował.

Donald Tusk zapowiedział rewolucję w podatkach

Od 2027 r. rząd chce podnieść próg podatkowy PIT ze 120 do 130 tys. zł rocznego dochodu. Jednocześnie ma pojawić się nowa stawka 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Dopiero nadwyżka ponad 150 tys. zł byłaby opodatkowana stawką 32 proc. Według rządu z rozwiązania ma skorzystać około 3,5 mln podatników, a maksymalna roczna korzyść ma wynieść około 3,6 tys. zł.

Rząd chce jednak jednocześnie zwiększyć obciążenia części przedsiębiorców i najzamożniejszych podatników. Stawka CIT dla największych firm, osiągających ponad 50 mln euro rocznych przychodów, ma wzrosnąć z 19 do 22 proc., a danina solidarnościowa dla osób z dochodami przekraczającymi 1 mln zł rocznie — z 4 do 5 proc. Planowane jest także obniżenie limitu przychodów uprawniającego przedsiębiorców do ryczałtu z 2 mln do 250 tys. euro rocznie.

Marcin Najman ostro o podatkach Donalda Tuska
Marcin Najman ostro o podatkach © AKPA | Telus
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ