Rodzina królewska nie chce, aby po Meghan Markle został jakikolwiek ślad. To zrobiła z aktem urodzenia Archiego

Meghan Markle i książę Harry są jedną z najmniej lubianych par w show-biznesie. Za wszelką cenę starają się podreperować swój wizerunek, jednak nic im nie pomaga, gdyż na jaw wychodzą kolejne informacje o ich skandalicznych zachowaniach. Para na dobre pożegnała się z Pałacem Buckingham i wyprowadziła na stałe do Stanów Zjednoczonych.

Meghan MarkleMeghan Markle

Meghan Markle pominięta w bardzo ważnym dokumencie jej syna Archiego

Meghan Markle od początku miała na pieńku z rodziną królewską. Sam fakt, że nie wspierali jej, gdy media zasypywały kolejnymi atakującymi ją wiadomościami, nie pomagał. Teraz na jaw wyszła kolejna rzecz, która jest bardzo szokująca. Jak podaje portal goodto.com, Pałac Buckingham miał rzekomo wykreślić imię i nazwisko żony księcia Harry'ego z oficjalnego aktu urodzenia księcia Archiego. Zamiast tego w dokumencie jako matka figuruje tytuł "Jej Królewskiej Wysokości Księżna".

Meghan Markle zawalczyła o swoje przy drugim dziecku

Według mediów Meghan Markle mogła zawalczyć o to, aby przy kolejnym dziecku wpisano jej dane do aktu urodzenia. Na szczęście udało jej się osiągnąć swój cel. W dokumencie dotyczącym córki Meghan i księcia Harry'ego - Lilibet - została podpisana już jako "Rachel Meghan Markle".

Obrazek
Meghan Markle z córką Lilibet i synem Archiem
Obrazek
Meghan Markle w biżuterii księżnej Diany
Obrazek
Meghan Markle i książę Harry - Ripple of Hope w Nowym Jorku
Obrazek
Meghan Markle zachęca do głosowania
Obrazek
Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku
Obrazek
Meghan Markle (Getty Images)
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY