Dlaczego Teatr Szekspirowski? Żeby zakończyć hamletyzowanie: kandyduje czy nie kandyduje. Dlaczego Gdańsk? Bo tu dobrze jest coś zacząć. Ale i dlatego, że prawie rok temu zobaczyliśmy coś, co spowodowało, że coś w nas pękło: Polak zabił Polaka. Tu zaczęło się burzenie wspólnoty. Ale w szoku nie można tkwić za długo – powiedział Hołownia.
Kampania prezydencka trwa, a Szymon regularnie spotyka się ze swoimi potencjalnymi wyborcami, namawiając ich do oddania głosu. Chociaż jego kalendarz pęka w szwach, w okresie Świąt Bożego Narodzenia skupia się głównie na rodzinie. Nie zapomina przy tym o swoich obserwujących w sieci, którym złożył piękne życzenia:
Tym, którzy będą mogli cieszyć się w te Święta obecnością bliskich, z całego serca całą rodziną Hołowniów życzymy by zatankowali w te dni „pod korek” światła, siły, nadziei. Tym, dla których Święta to czas w którym czują, że dla nich też „nie ma miejsca w gospodzie”, by uwierzyli że są światu potrzebni jak tlen, i żeby nam wystarczyło dziś (i zawsze) uważności, aby ich dziś dostrzec i mocno przytulić. W ogóle - niech te Święta będą początkiem NOWEGO życia, w nas samych, w naszej wspólnocie!
Na zdjęciu Szymon nie jest sam, towarzyszy mu przepiękna żona Ula. Jej uroda powala i z pewnością byłaby zjawiskową Pierwszą Damą. Chociaż z reguły mężczyzna milczy na tematy związane z życiem prywatnym, w jednym z wywiadów zdradził, czym zajmuje się jego ukochana. Okazuje się, że jest pilotem myśliwca MiG-29 i zawodowym oficerem.
Czuję się jak mąż Angeli Merkel, który też zwykle jest jedynym mężczyzną na spotkaniach z udziałem żon premierów – stwierdził Hołownia w wywiadzie.
Para poznała się więc w 2014 roku, a obecnie są szczęśliwym małżeństwem. Wspólnie wychowują córkę, z którą mieszkają w domu pod Warszawą.