Koncert "Wrocław Przyszłości" na Placu Wolności zgromadził największe nazwiska polskiej sceny — od Edyty Górniak, Margaret i Ralpha Kaminskiego po Jakuba Józefa Orlińskiego, Andrzeja Piasecznego i Alicję Szemplińską. Artyści występowali w specjalnie przygotowanych aranżacjach, łączących pop, operę i muzykę alternatywną z brzmieniem Jacek Tarkowski Orkiestra oraz Akademickiego Chóru Politechniki Wrocławskiej. Co ciekawe, według osoby z produkcji Edyta Górniak miała odmówić wspólnego występu z uczestniczką Eurowizji, Alicją Szemplińską. Dlaczego?
Edyta Górniak o medialnych konfliktach. Dolewała oliwy do ognia?
Edyta Górniak odmawia duetu z Alicją Szemplińską
Osoba związana z produkcją przekazała na łamach "Faktu", że Górniak nie podała przyczyny.
Nie podała żadnego konkretnego powodu — dowiedzieliśmy się.
W efekcie organizatorzy przeprojektowali cały segment show: Szemplińska wystąpiła z Andrzejem Piasecznym, a u boku Górniak pojawiła się młoda finalistka "Must Be The Music", Gracjana Górka.
Widzowie komentują zachowanie Edyty Górniak
W sieci szybko pojawiła się fala komentarzy. Część widzów nie kryła oburzenia:
"Górniak uderza ci woda sodowa do głowy", "Haha, boi się, że gorzej wypadnie", "Czyżby bała się wypromować następczynię? Nieładnie".
Nie brakowało jednak głosów broniących decyzji wokalistki:
"Edyta to prawdziwa gwiazda. Mało kto jej dorówna tak pięknym głosem. Jest naprawdę super", "Jak każdy z nas ma prawo wyboru. Ktoś ci nie pasuje, to nie utrzymujesz z nim kontaktu. Proste", "Nic nie musi, tylko może".
ZOBACZ TAKŻE: Edyta Górniak podsumowała starania Alicji Szemplińskiej