Szwedzka para królewska na obiedzie u Mateusza Gesslera. Klienci nie wierzyli, że siedzą obok
Szwedzka para królewska zaskoczyła warszawiaków, gdy w trakcie oficjalnej wizyty w Polsce niespodziewanie pojawiła się na lunchu u Mateusza Gesslera. To właśnie on — znany restaurator i siostrzeniec Magdy Gessler — gościł Karola XVI Gustawa i królową Sylwię w swojej Warszawie Wschodniej. Jak wyglądała wizyta?
Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia spędzili w Polsce trzy dni, realizując intensywny program oficjalnych spotkań i uroczystości. Wizyta rozpoczęła się 10 marca od powitania w Pałacu Prezydenckim, a kolejne dni wypełniły kolacje, rozmowy z władzami i wyjazd do Gdańska. Choć harmonogram był napięty, para królewska znalazła czas na nieco mniej formalny akcent — udała się na lunch do warszawskiej restauracji Mateusza Gesslera, czym zaskoczyła niczego nieświadomych gości lokalu.
"Kuchenne rewolucje", sukces i burza o pączki. Magda Gessler dosadnie odpowiada krytykom.
Niespodziewany lunch Karola XVI Gustawa i Sylwii u Mateusza Gesslera
Para królewska została zaproszona do lokalu Gesslera przez ambasadę Szwecji, ale mimo ich wizyty lokal pozostał otwarty dla zwykłych gości. Jeden z nich, w rozmowie z Plejadą, opisał moment wejścia pary królewskiej następująco:
Przyszedłem jak codziennie na lunch do restauracji i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem kolumnę samochodów, policję na sygnałach świetlnych oraz kilka busów. Po flagach zamieszczonych na przodzie Mercedesa zorientowałem się, że to flaga Szwecji i herb króla i królowej Szwecji.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS. Gessler o przygotowaniu posiłków na misję Sławosza Uznańskiego. "Cały ten proces był dla mnie czarną magią"
Tak wyglądała wizyta króla i królowej Szwecji u Mateusza Gesslera
Gość opisał całe zajście jako absolutnie niecodzienne i podkreślił, że nie spodziewał się zobaczyć monarchów podczas zwykłego lunchu:
Król i królowa wraz z gośćmi weszli bocznym wejściem do restauracji, do dedykowanej osobnej sali restauracyjnej. Pozostała delegacja gości weszła głównym wejściem do dużej sali restauracyjnej Warszawy Wschodniej wraz z innymi nieświadomymi niczego gośćmi restauracji, którzy przyszli na kawę lub obiad. Było to dla mnie ogromne zaskoczenie.
Co zjedli Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia? To, póki co, pozostaje słodką tajemnicą. Wiadomo jednak, że menu Mateusza Gesslera łączy polską kuchnię z francuskim akcentem, opartą na świeżych składnikach i klasycznych technikach.
W karcie widnieją takie pozycje jak m.in.: sznycel cielęcy z pieczarkami i jajkiem lub cytryną za 72 zł, kaczka faszerowana jabłkami i pieczonymi owocami za 86 zł, sandacz z musem rakowym, sosem beurre blanc i rakami za 118 zł czy antrykot wołowy za 129 zł.
ZOBACZ TAKŻE: Doda stanowczo zwróciła się prosto do Gessler