Jastrząb SerialeSzokujący trailer zapowiadający serial "Wiedźmin" od Netflixa znów podzielił fanów. O co poszło tym razem?

Szokujący trailer zapowiadający serial "Wiedźmin" od Netflixa znów podzielił fanów. O co poszło tym razem?

Wiedźmin - zdjęcia z serialu
Wiedźmin - zdjęcia z serialu
Justyna Mazur

24.07.2019 21:02, aktual.: 25.07.2019 09:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zwiastun Wiedźmina znów rozbudził polskich fanów produkcji. Kolejny raz pojawił się przygniatający argument łudzącego podobieństwa Geralta (Heny Cavill) do Legolasa (Orlando Bloom) z Władcy Pierścieni. W zapowiedzi serialu widać też niezbyt piękną i garbatą Yennefer (Anya Chalotra). To prawdopodobnie zapowiedź cofnięcia się nieco dalej w biografię czarodziejki o fiołkowych oczach. Otóż Yennefer, córka półelfki i człowieka, zanim poświeciła się magii, była garbuską. Pięknie opisuje to w zbiorze opowiadań sam Sapkowski:

Stała nad nim w migotliwym blasku czarodziejskiej kuli, w poświacie magii, wśród rozbłysków więżących dżinna promieni, z rozwianymi włosami i oczami płonącymi fioletem, wyprostowana, smukła, czarna, straszna… I piękna. Pochyliła się gwałtownie, spojrzała mu w oczy, z bliska. Czuł zapach bzu i agrestu.– Milczysz – syknęła. – Więc czego ty pragniesz, wiedźminie? Jakie jest twoje najskrytsze marzenie? Nie wiesz, czy nie możesz się zdecydować? Poszukaj w sobie, poszukaj głęboko i dokładnie, bo klnę się na Moc, drugiej takiej szansy mieć nie będziesz! A on nagle znał prawdę. Wiedział. Wiedział, kim byłą niegdyś. O czym pamiętała, o czym nie mogła zapomnieć, z czym żyła. Kim była naprawdę, zanim stała się czarodziejką. Bo patrzyły na niego zimne, przenikliwe, złe i mądre oczy garbuski.

Jej wygląd został poprawiony w szkole czarodziejek przez Tissaię de Vries, która przemieniła Yennefer w piękność, po tym, jak ta targnęła się na swoje życie. Magia maskowała prawdziwy wygląd czarodziejki,ale także jej wiek – 90 lat. Jednak pociągająca Yennefer nie była szczęśliwa, bo piękny wygląd przypłaciła bezpłodnością. A marzyła o dziecku i dlatego tak ważna będzie dla niej Cirilla, czyli dziecko niespodzianka zabrana przez Geralta.

W trailerze serialu pojawia się i to dwa razy Maciej Musiał w roli Sir Lazlo – bohatera nieobecnego w powieściach o Geralcie. Bohater Musiała pojawi się w wątku młodziutkiej Ciri (Freya Allan), która będzie zmuszona uciekać z Cintry. Prawdopodobnie pomoże wydostać się księżniczce z miasta podczas oblężenia rycerzy Nilfgaardu. Polskiego aktora widzimy też m.in. w zbiorowej scenie na zamku w Cintrze oraz w scenie śmierci Calanthe, która wysyła Ciri do Geralta. Czy jednak Sir Lazlo odegra ważniejszą rolę w życiu Ciri? Może będzie jej kochankiem? To możliwe, choć fani Wiedźmina prosili twórców serialu, by zachować bez zmian seksualność Cirilli, zdecydowanie wolącej kobiety.

  • Wiedźmin - zwiastun
  • Wiedźmin - zwiastun
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu serialu
  • Wiedźmin - plakat
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu serialu
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu serialu
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu serialu
  • Wiedźmin - pierwsze zdjęcia z planu serialu
[1/9] Wiedźmin - zwiastun
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także