Szokujący trailer zapowiadający serial "Wiedźmin" od Netflixa znów podzielił fanów. O co poszło tym razem?
Zwiastun Wiedźmina znów rozbudził polskich fanów produkcji. Kolejny raz pojawił się przygniatający argument łudzącego podobieństwa Geralta (Heny Cavill) do Legolasa (Orlando Bloom) z Władcy Pierścieni. W zapowiedzi serialu widać też niezbyt piękną i garbatą Yennefer (Anya Chalotra). To prawdopodobnie zapowiedź cofnięcia się nieco dalej w biografię czarodziejki o fiołkowych oczach. Otóż Yennefer, córka półelfki i człowieka, zanim poświeciła się magii, była garbuską. Pięknie opisuje to w zbiorze opowiadań sam Sapkowski: