Wiadomo, że kiedy piosenkarka jest w trasie koncertowej, bardzo tęskni za swoją małą Bogną. W takich chwilach niezastąpiony jest jej mąż Liber, który spieszy z pomocą swojej zapracowanej żonie. Jak donoszą "Gwiazdy", kiedy Sylwia Grzeszczak koncertuje daleko od Poznania, Liber zabiera Bognę do samochodu i zawozi ją do mamy, tak aby obydwie nie musiały cierpieć z powodu rozłąki. Taka sytuacja miała miejsce również podczas festiwalu w Sopocie:
Życzymy, aby tych tęsknych dni było w życiu wokalistki jak najmniej.