Dorota Wróblewska miażdży stroje Ewy Kopacz i Beaty Szydło. "Smutek widzę"
Poniedziałkowa debata telewizyjna Ewy Kopacz i Beaty Szydło nie przestaje rozpalać Polaków. Do rozmowy o tym, jak obie panie prezentowały się w TVP, włączyła się Dorota Wróblewska. I nie był to pochlebny głos. Producentka pokazów i promotorka mody skrytykowała ubiór obu pań.
Debata, czyli pytania bez odpowiedzi. Rozmowa tak ciekawa jak wizerunki obu kandydatek. Jedna Pani wyglądała jak konduktorka z PKP, a druga jak nauczycielka fizyki. No cóż. Smutek widzę - napisała na Facebooku Dorota Wróblewska.
Zgadzacie się z taką oceną? A może jednak stylizacje, granatowe kostiumy i białe bluzki, były stosowne i na miejscu?