Debata, czyli pytania bez odpowiedzi. Rozmowa tak ciekawa jak wizerunki obu kandydatek. Jedna Pani wyglądała jak konduktorka z PKP, a druga jak nauczycielka fizyki. No cóż. Smutek widzę - napisała na Facebooku Dorota Wróblewska.
Zgadzacie się z taką oceną? A może jednak stylizacje, granatowe kostiumy i białe bluzki, były stosowne i na miejscu?