Bez wątpienia Piotr Stramowski należy do czołówki polskich aktorów. Gwiazdor od lat występuje w dużych projektach filmowych. Obecnie widzowie mogą oglądać go m.in. w "Przyjaciółkach". W ostatnich latach sporo dzieje się u niego również prywatnie. W 2022 roku rozstał się z Katarzyną Warnke, a kilka miesięcy później był już w związku z Natalią Krakowską, z którą jest do dziś. I to właśnie dla niej ostatnio złamał kilka zasad ruchu drogowego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Marta Żmuda-Trzebiatowska odpowiada na przytyk Anny Muchy.
Piotr Stramowski naraził się na wysoki mandat. Jechał pod prąd i zaparkował na zakazie
Gwiazdom show-biznesu często wydaje się, że są ponad prawem. Widać to szczególnie na drodze, gdzie niektórzy dają naprawdę niezłe "popisy". Ostatnio na łamaniu przepisów ruchu drogowego został złapany Piotr Stramowski. Aktor w samym centrum Warszawy pojechał pod prąd, a następnie zaparkował na zakazie. Następnie, jak gdyby nigdy nic wysiadł z samochodu i poszedł na spotkanie z ukochaną. Ma jednak szczęście, bo gdyby został złapany, musiałby liczyć się z wysokim mandatem. Każde z tych wykroczeń karane jest kwotą minimum 500 złotych, a więc musiałby liczyć się z zapłatą okrągłego 1000. Ponadto policjanci nałożyliby na niego co najmniej 5 punktów karnych.
Stramowski dołączył do zacnego grona. Niedawno przepisy łamali m.in. Karolak czy Steczkowska
Oczywiście Piotr Stramowski nie jest jedynym, który w ostatnim czasie bez wahania złamał kilka przepisów. Nie tak dawno na czerwonym świetle przejechał Tomasz Karolak, a Justyna Steczkowska dołożyła do tego jeszcze jazdę złym pasem ruchu. I choć gwiazdy często są przyłapywane na niedozwolonych uczynkach, to nie wyciągają wniosków i coraz częściej zdarza im się łapać przepisy ruchu drogowego.