Stifler o Danielu Martyniuku i banowaniu wpisów na Instagramie. "WOLNOŚĆ SŁOWA jest podstawą wolności" [WIDEO]
Stifler wyznał naszemu portalowi, że stara się żyć w zgodzie ze sobą, a to oznacza niewpuszczanie do życia złej energii. Dlatego nie śledzi, co się dzieje z Danielem Martyniukiem. Nie zabroniłby mu jednak publikować w sieci.
Stifler, znany z programu "Warsaw Shore", regularnie pojawia się na wydarzeniach celebryckich, takich jak premiera serialu o Dodzie. Tam nasza reporterka, Karolina Motylewska, spytała go o Daniela Martyniuka i jego ostatnie wyczyny w sieci.
Celebryta stwierdził, że stara się otaczać tylko dobrą energią, dlatego nie śledzi informacji na temat młodego Martyniuka. Przyznał jednak, że nawet gdy Daniel obraża prezydenta Polski, ma jego zdaniem prawo publikować.
Wolność słowa jest podstawą wolności. (...) Granice wyznacza sąd - orzekł.
Co jeszcze nam zdradził?
Polonistka-edytorka z wykształcenia, dziennikarka z zamiłowania, artystka z pasji. Wykształcenie zdobywała na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie ukończyła filologię polską ze specjalizacją nauczycielką i edytorską, choć już w szkole podstawowej współpracowała ze szkolnymi periodykami i działała w radiowęźle. Z Wirtualną Polską związana od 2023 roku, gdy dolączyła do redakcji Jastrząb Post, gdzie pełni funkcję redaktorki. Tematy, które są najbliższe jej sercu to brytyjska rodzina królewska i szeroko pojęta kultura. Prywatnie miłośniczka kultury we wszystkich jej aspektach i niestrudzona szwędaczka po muzeach. Uwielbia wszystko, co włoskie. Jeśli tylko ma szansę, ucieka z miasta w Pieniny. Maluje akwarele i dzieli się swoją sztuką ze światem