Słynna dziennikarka była przyjaciółką Agnieszki Maciąg. Jej słowa chwytają za serce
Dziennikarka Krystyna Pytlakowska i Agnieszka Maciąg znały się latami. W ich rozmowach nie było udawania – była szczera opowieść miłości, która daje stabilizację i macierzyństwie, stanowiącym kontrę wobec choroby. Jak zmarłą gwiazdę wspomina publicystka?
Śmierć Agnieszki Maciąg poruszyła nie tylko świat mody i mediów, ale przede wszystkim tych, którzy znali ją osobiście. Jedną z takich osób jest Krystyna Pytlakowska, dziennikarka "Vivy!", która przez lata przeprowadzała z modelką liczne wywiady. Ich relacja szybko przerodziła się w coś więcej niż tylko zawodowy kontakt – była to więź oparta na zaufaniu, szczerości i wzajemnym szacunku.
CZYTAJ TAKŻE: Wojciechowska o spotkaniu z Agnieszką Maciąg. "Anioł"
Gwiazdy o śmierci Agnieszki Maciąg
Krystyna Pytlakowska o śmierci Agnieszki Maciąg
Panie poznały się w latach 90., kiedy Maciąg była u szczytu kariery. Po odejściu modelki Pytlakowska nie kryła emocji — w rozmowie z "Faktem" przyznała, że strata ta jest dla niej osobista i mocno bolesna:
Jakbym dostała piorunem w głowę. Nie wiedziałam, że nowotwór tak się rozwinął. Czuję się tak, jakby odszedł ktoś bardzo bliski. Bo wiedziałam, że jeśli zadzwonię, to odbierze. Odpowie na SMS-a. A teraz tej odpowiedzi już nie będzie
CZYTAJ TAKŻE: Justyna Steczkowska o Maciąg. "Była moją koleżanką"
Dziennikarka wspominała, że już od pierwszych rozmów z Maciąg czuła, iż ma do czynienia z kimś wyjątkowym:
Ona była niezwykle uroczą osobą. Szanowała ludzi. Była lojalna wobec mnie. Pytała, czy udzielić komuś wywiadu. Nie narzucałam jej niczego, ale ona przede wszystkim chciała rozmawiać ze mną. Świetnie się dogadywałyśmy, właściwie prawie rodzinnie
Agnieszka Maciąg oczami Krystyny Pytlakowskiej
Krystyna Pytlakowska dobrze znała Maciąg prywatnie. Zdradziła, że po trudnym rozstaniu z pierwszym mężem, Pawłem, Agnieszka odnalazła prawdziwe szczęście u boku Roberta Wolańskiego:
Dowiedziałam się od niej o rozstaniu z Pawłem. A potem o Robercie — którego zresztą znałam z planów sesji do "Vivy!". Ich związek był wielkim szczęściem Agnieszki. Nigdy tego tak nie nazwała, ale widziałam, że jest spokojna. (...) Pytałam, jak sobie radzą, skoro Robert często pracuje w Warszawie. Odpowiadała: "On wyjeżdża i wraca". A jej przyroda dawała spokój.
CZYTAJ TAKŻE: Agnieszka Maciąg i była teściowa. Oto ich relacja
Agnieszka Maciąg miała dwoje dzieci – dorosłego syna Michała oraz 13-letnią córkę Helenę. To właśnie córka, która przyszła na świat, kiedy Agnieszka miała 42 lata, stała się epicentrum jej świata.
Helenka była dla niej kierunkowskazem. Wszystko wokół niej się kręciło. Kiedy rozmawiałyśmy krótko o chorobie, powiedziała tylko jedno: że ma taką siłę woli, że musi przeżyć. Że nie może odejść, bo Helenka… (...) Powiedziałam jej wtedy: "Agnieszko, trzymam za ciebie kciuki. Nie możesz odejść. Bez ciebie świat będzie ubogi" — opowiadała Pytlakowska.