Ślub będzie, tyle że nie jesteśmy w stanie określić w jakim czasie, kiedy dokładnie. Musi być ta stabilizacja po prostu - czyli to upragnione gniazdko i będziemy wiedzieli, że to jest nasz dom. Po pierwsze musi być domek, później dopiero ślub i wtedy możemy planować drugie dziecko - powiedziała Eliza.
Paweł chciałby, aby ten dzień był wyjątkowy i dokładnie taki, jak wymarzyła go sobie Eliza:
Ślub wymaga poświęcenia czasu, załatwiania wszystkiego, a my teraz nie mamy go za dużo. Chcielibyśmy, żeby ślub i wesele było dopięte na ostatni guzik, żeby był wymarzonym dniem dla Elizy, bo mi już bardzo dużo o tym mówiła. Chciałabym, żeby ten dzień był dla niej jak z bajki, a takie szczegóły to trzeba poodpinać. Dajcie nam na ślub 2, 3 lata - dodał Trybson
Kibicujecie im?