Przełom w głośnym procesie Romana Polańskiego. Ofiara będzie zeznawać w sądzie na jego korzyść!
Kontrowersyjna sprawa Romana Polańskiego oskarżonego o zgwałcenie nieletniej wówczas Samanthy Geimer ciągnie się od wielu lat. Reżyser został aresztowany za gwałt na Geimer w 1977 roku i od tego czasu batalia w sądach trwa nieprzerwanie do dziś. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się - w zamian za oddalenie innych zarzutów - do uprawiania seksu z nieletnią. W ramach umowy spędził 42 dni w areszcie. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił USA bojąc się, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody. Od tamtej pory nie wrócił już do USA, nie mógł nawet osobiście odebrać Oscara za Pianistę.