Nie żyje legenda polskiego sportu. Utytułowany sportowiec miał 75 lat
Ryszard Szurkowski w zawodach kolarskich startował od 1963 roku. Był samoukiem. Początkowo uprawiał sport amatorsko, później związał z nim swoje życie. Mężczyzna na swoim koncie zapisał mnóstwo sukcesów. Polski kolarz szosowy był dwukrotnym wicemistrzem olimpijskim, czterokrotnym medalistą mistrzostw świata. Popularność przyniosło mu zdominowanie przez kilka lat z rzędu Wyścigu Pokoju. Wspomniane zawody wygrał czterokrotnie
Ryszard Szurkowski nie żyje. Żona przekazała smutne wieści
W poniedziałkowy poranek media obiegły smutne wieści. Zmarł Ryszard Szurkowski, legenda sportu, polski kolarz szosowy. W rozmowie z PAP te informacje potwierdziła żona sportowca Iwona Arkuszewska-Szurkowska. To ona w ostatnich latach opiekowała się mężem. Pomagała mu w walce o powrót do pełnej sprawności. Przyczyny śmierci nie zostały jednak podane do publicznej wiadomości.
Wypadek Ryszarda Szurkowskiego. Co się stało?
Ryszard Szurkowski był sparaliżowany w wyniku wypadku w Niemczech. Wystartował w wyścigu w Koeln. Miał pokonać 126 kilometrów. Krótko przed metą doszło do tragicznego zdarzenia. Wjechał w rowerzystów, którzy szczepili się kierownicami. W jednym z wywiadów opowiedział o tym, że nie miał szans uniknąć kraksy:
To było kilka kilometrów przed metą. Szeroka ulica i niesamowite tempo. Około 40 km/h. Zbliżaliśmy się do wysepki. Większość kolarzy jechała prawą stroną, ale dwóch przede mną chciało prawdopodobnie ominąć wysepkę z lewej. Szczepili się kierownicami i w ułamku sekundy leżeli obydwaj. Kraksa. Niby nic specjalnego, ale nie miałem szans. Fiknąłem nad kierownicą uderzając twarzą w asfalt. Najpierw wpadło na mnie dwóch kolarzy, a potem kilkunastu, a może i kilkudziesięciu. Słyszałem szczęk rowerów, krzyk i sygnał karetki - opowiedział Szurkowski Kamilowi Wolnickiemu z "Przeglądu Sportowego" oraz Krzysztofowi Wyrzykowskiemu z "Rzeczpospolitej".
Szurkowski doznał urazu rdzenia kręgowego, a także miał połamaną szczękę. Wówczas lekarze wygrali walkę o jego życie. Przez 2,5 roku kolarz walczył o powrót do zdrowia. Brał udział w rehabilitacjach, chciał zrobić chociaż jeden samodzielny krok. Niestety mimo walki nie udało mu się spełnić tego planu.