Florystka, na co dzień mieszkająca w Anglii, zaprosiła Zbyszka, by przyleciał do niej na Sylwestra. Justyna odebrała go z lotniska w Birmingham i przedstawiła swoim przyjaciołom. Mile zaskoczyła ją jego postawa. - Zbyszek był towarzyski, dowcipny, ciekawy nowych miejsc i ludzi - zdradził w "Na żywo" znajomy rolnika.
Niestety podczas zabawy sylwestrowej między Justyną a Zbyszkiem doszło do spięcia, które mocno nadszarpnęło kiełkujące między nimi uczucia. Parze nie udało się ostatecznie odnaleźć wspólnego języka, podjęli więc decyzję, że angażowanie się w związek może nie być najlepszym pomysłem. Przyjaźń w ich przypadku była nieunikniona:
Mamy jednak inne oczekiwania wobec siebie. Zbyszek to wspaniały mężczyzna i życzę mu jak najlepiej - powiedziała Justyna na łamach tygodnika.
Trzymamy mocno kciuki za to, aby zarówno Justyna jak i Zbyszek znaleźli w końcu miłość swojego życia.