Robert Makłowicz ma dwóch dorosłych synów. Pokazali się przed kamerami [ZDJĘCIA]
Robert Makłowicz w Wielką Sobotę gościł z synami w "Dzień dobry TVN", by opowiedzieć o rodzinnych więzach. Mikołaj i Ferdynand Makłowiczowie ujawnili przed kamerami, jakim ojcem był znany podróżnik i smakosz. – Gdy coś się stało, to był pobłażliwy – powiedział jeden z synów Makłowicza.
Robert Makłowicz chętnie współpracuje ze swoimi synami, z którymi m.in. stworzył własną linię gotowych dań i kolekcję kieliszków. W sobotni poranek pojawił się ze swoimi dziećmi w "Dzień dobry TVN", by udzielić wspólnego wywiadu o ich relacjach.
Robert Makłowicz tłumaczy WYSOKIE ceny w polskich restauracjach
Jak wyglądają synowie Roberta Makłowicza?
Marcin Prokop już na początku rozmowy zażartował z łysiny Mikołaja i Ferdynanda Makłowiczów, zauważając że wiatr nie może zepsuć im fryzur. Dorota Wellman po chwili skomplementowała mężczyzn, mówiąc: "Jesteście bardzo przystojni, po ojcu". Oni sami chętnie opowiedzieli o tym, jakim tatą był dla nich Robert Makłowicz.
Dziś już 34-letni Mikołaj Makłowicz podkreślił w "Dzień dobry TVN", że popularny znawca kulinarny był "luźnym" ojcem. Wyjaśnił:
Gdy coś wielkiego się stało, to był pobłażliwy. Ale jak chodziliśmy w jego kapciach, to dostawał szału.
Synowie Roberta Makłowicza są wdzięczni ojcu
Obaj synowie Roberta Makłowicza wspomnieli o tym, że ojciec pobudził w nich ciekawość świata. "Coś, co najbardziej sobie cenię, jak patrzę wstecz, to że zawsze pielęgnowałeś w nas to, żebyśmy byli ciekawi" – powiedział 30-letni Ferdynand Makłowicz w "Dzień dobry TVN". Mikołaj Makłowicz dodał:
Tata odkrywał w nas ciekawość świata i pokazał nam ten świat. Jak przy stole opowiadał o jedzeniu, (...) to zawsze to była historia kogoś, kto to zrobił. To zawsze było niezwykle ciekawe.