Wczoraj piłkarz po raz kolejny został okrzyknięty najlepszym strzelcem Bundesligi. Wszystko z racji końca sezonu, który dla Bawarczyków był niezwykle korzystny. Bowiem po raz 29. zdobyli mistrzostwo, wygrywając z Eintrachtem Frankfurt. Nie mogło więc obyć się bez hucznej imprezy, na której nie zabrakło głównych gwiazd klubu!
Obecni byli tam Robert z Anią, którzy – sądząc po relacjach na Instagramie – bawili się przednio! W pewnym momencie, emocjom dał ponieść się sam Lewandowski, który chwycił mikrofon, wszedł na scenę i... zaczął śpiewać! Debiut muzyczny zaliczył rapując do piosenki amerykańskiego muzyka Macklemora i jego światowego hitu Can't hold us! Fragment występu uwieczniła na swoim koncie dumna żona, pisząc:
Posłuchajcie tylko jego wykonu! Zrobiłby karierę? Może on wygrałby Eurowizję dla Polski? "Dwunastka" z Niemiec jest raczej pewna ;)