Pewnie zastanawiacie się, jak Ania i Robert zachowują się, gdy nie są akurat na świeczniku. W swoich czterech ścianach nie mają hamulców i mogą się czasem powygłupiać, co nie przystoi podczas oficjalnych wyjść i przemówień.
Robert Lewandowski "zepsuł" selfie Ani. Co zrobił?
Lewandowski udowodnił właśnie, że jest tak zwanym śmieszkiem. Dlaczego? Podczas gdy Ania pozowała do zdjęcia przed lustrem, piłkarz wyłonił się w tle, żeby z głupkowatą miną załapać się w kadr. I tak to pewnie wygląda w większości domów, gdzie pięknie wystrojona panna robiąc sobie zdjęcia musi mierzyć się z szyderczym śmiechem partnera lub brata.