Przed Robertem Lewandowskim gorący okres w jego klubie piłkarskim i kilkanaście bardzo ważnych meczy, więc o urlopie tacierzyńskim nie ma co na razie marzyć.
Kwiecień, maj i początek czerwca to dla Roberta najważniejszy czas w pracy. Nie może zrezygnować z meczów Ligi Mistrzów i zaszyć się z Anią w domu. To więcej niż pewne – zdradził dla Fakt Gwiazdy znajomy pary
Gwiazda z pewnością sobie poradzi, tym bardziej, że zawsze może liczyć na pomoc mamy, teściowej, czy przyjaciół.
Ania jest zaradna i zdyscyplinowana, więc macierzyństwo jej nie przerośnie – dodaje informator
Poza tym, kiedy obowiązki piłkarza się skończą, wtedy to on zajmie się ich pierwszym dzieckiem.