Jupp Heynckes błyskawicznie skomentował nietakt ze strony Roberta. Philipp Kessler, dziennikarz niemieckiego tabloidu Bild przywołał słowa, które padły z ust opiekuna Bayernu:
My napastnicy jesteśmy samolubni i chcemy poprawiać dorobek bramkowy. Z perspektywy czasu go rozumiem. W momencie zmiany Lewandowski zareagował jednak dosyć śmiesznie. To ja jestem tutaj szefem. Nikt inny.
Serwis Sport.pl ma swoją teorię na temat zachowania Roberta:
To zachowanie tylko pokazuje, że polski napastnik jest ostatnio mocno podirytowany. Po dwumeczu z Realem Madryt wylała się na niego fala krytyki, a w sobotnim meczu z Koeln także mógł strzelić więcej bramek, ale m.in doskonale bronił bramkarz Timo Horn – czytamy na łamach polskiego serwisu.
Dodajmy, że dla polskiego napastnika mecz Bayern – Koeln był już 29. ligowym trafieniem w tym sezonie.