Robert Lewandowski bardzo szczerze o ciąży Anny. Czy mówi do brzucha żony? Padły rozczulające słowa [WIDEO]
Robert Lewandowski był gościem dzisiejszego wydania Dzień Dobry TVN. Piłkarz odpowiedział na pytania z życia prywatnego. Wspominał dzieciństwo, opowiedział o ciąży Anny i zdradził, kto był jego idolem w dzieciństwie.
Gwiazdor przyznał, że wszystko, co osiągnął zawdzięcza rodzicom. Bez ich wsparcia nie zaszedłby tak daleko:
Boisko. Ten obraz stadionu, boiska, wiele czasu spędzałem na hali sportowej. Te czasy które tam przeżyłem są bardzo fajne. Wtedy jeszcze tata z mamą wozili mnie na treningi, i też wiele im zawdzięczam. Dzięki nim jestem w tym miejscu, w którym jestem
A czego chciałby nauczyć swojego dziecka?
Chciałbym przekazać dotrzymywanie słowa, lojalność i rzeczy, które tata mnie nauczył. To dla mnie bardzo ważne
Marcin Meller przywołał sytuację z przeszłości. Gdy Robert był jeszcze dzieckiem, jeździł samochodem ojca siadając na dwóch poduszkach. W ten sposób sprawiał wrażenie pełnoletniego kierowcy. Co zrobiłby, gdyby na taki sam pomysł wpadł jego syn?
Powiedziałbym, żeby najpierw mnie spytał i żeby usiadł z boku. Nie mam pojęcia. Wiem, że tak robiłem sam i dzięki temu nauczyłem się jeździć
Lewandowski opisał też swój idealny dzień z życia:
Wiadomo, że jak się wstanie, zje śniadanie, z żoną, rodziną
Robert Lewandowski mówi do brzucha Anny
Przy okazji rozmowy Lewandowskiego z Mellerem nie mogło zabraknąć wątku ciąży Anny. Robert zdradził, że już rozmawia z potomkiem:
Mówię do brzucha. Rozmawiam. Mówię różne rzeczy. Wiem, że już dziecko słyszy, dlatego staram się rozmawiać. Powody do radości są. Będzie eksplozja, każdy mi tak mówi
Kto jest idolem dla Roberta Lewandowskiego?
Piłkarz zdradził też, kto był jego idolem w czasach, gdy zaczynał karierę sportową. Okazuje się, że Thierry Henry, na którym się wzorował, to dzisiaj jego serdeczny znajomy:
W Polsce nie miałem się na kim wzorować, to były takie czasy, że nie było dobrych zawodników, dlatego musiałem wzorować się na zagranicznych. Numerem jeden był Thierry Henry. Powiedziałem mu to osobiście, mamy kontakt, fajnie się z tym człowiek czuje, że idol z dzieciństwa nagle cię zna, o tobie mówi i mówi same dobre rzeczy
Jeśli zaś chodzi o obecne czasy, Robert podziwia Justina Timberlake'a:
Podziwiam Justina Timberlake'a. Nie tylko jako piosenkarza, ale też jako człowieka. To jest artysta, którego bardzo podziwiam
A umiejętność, której nie posiada, a chciałby?
Chciałbym potrafić śpiewać
Źródło: Agencja X-news / Dzień Dobry TVN, x-news.pl