Kiedy ledwo co otrząsnął się z szoku, los zadał mu kolejny cios. Tym razem to znajomym z Rzeszowa przeszkadza sukces młodego Mistera. Na specjalnej stronie internetowej, na której mieszkańcy miasta zamieszczają nieprzyjemne komentarze pojawił się wpis o nim samym.
Mister postanowił nie kryć hejtera i opublikował wpis na Facebooku. Skomentował go następująco:
NO I SIĘ ZACZĘŁO.... Nie będę tutaj wielce się rozpisywał, zostawiam to pod Waszą ocenę i opinie. (...) Mam na tyle klasy, że nie odpowiem wulgaryzmami. Takie hejty może pisać jedynie facet ,,bez jaj'' skoro się boi, że mógłbym mu coś zrobić i ucieka się do wysługiwania ziomkami, aby mi wklepali. Krótko mówiąc, patola, jak zawsze w formie - pijcie, ćpajcie, delektujcie się dopalaczami i sterydami, na pewno Wasze życie będzie odlotowe, klata coraz większa a mózg i ptaszki coraz mniejsze.Pozdrowienia z Warszawy dla 99%, na szczęście normalnych ludzi z mojego rodzinnego Rzeszowa :) Takie komentarze nigdy nie zmienią mojego podejścia do miasta, w którym się urodziłem, wychowałem i w którym spędziłem 18 cudownych lat ?Życie jest zbyt piękne i zbyt krótkie, aby na moje samopoczucie, wpływały komentarze tak niskich lotów ?
Mimo wszystko takie sytuacje są przytłaczające. Na szczęście w pobliżu jest Rafał Maślak, który wspiera swojego młodszego przyjaciela:
Zazdrosny jest zawsze człowiek, który dobrze wie, że nigdy Ci nie dorówna. Dla osoby życzliwej zawsze będziesz inspiracją...