Rafał i Gabriel pokazali nam stylowy apartament. Uwili sobie stylowe gniazdko w centrum Warszawy
Rafał Grabias i Gabriel Seweryn jakiś czas temu zrezygnowali z udziału w programie Królowe życia. Ich losy widzowie mogli śledzić aż przez cztery lata. Szybko stali się ulubieńcami fanów tego reality-show. Z ich strony zawsze można było liczyć na szczerość, a przede wszystkim wprowadzenie nieco koloru do szarego świata. Niespodziewanie przed wakacjami sławna para gejów podjęła decyzję o odejściu z wielkiego hitu TTV. Obecnie całą swoją uwagę poświęcają projektowaniu ubrań z naturalnych futer.
Jak mieszkają Rafał Grabias i Gabriel Seweryn?
Rafał i Gabriel cały czas rozwijają swoją działalność. Stworzyli prawdziwe modowe imperium. Reporterka Jastrząb Post wraz z kamerą miała okazję być gościem w ich nowym, warszawskim apartamencie, do którego wprowadzili się po wyprowadzce z Głogowa.
Gabriel Seweryn razem ze swoim partnerem to nie tylko gwiazdy, które popularność zdobyły dzięki udziałowi w programie Królowe życia, ale także znakomici artyści, którzy dzięki swojej ciężkiej pracy zyskali rzesze klientów z pierwszych stron gazet, w tym zaskarbili sobie sympatię miłośniczki luksusowych torebek i butów – Danuty Martyniuk.
O swojej codziennej pracy Gabriel opowiedział w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.
Zaczynamy pracę od godziny 12. Kończymy o 22-23, dlatego sobie pozwalamy na takie spanie bardzo długie i wstajemy późno.
Zdaniem Gabriela proces powstawania futer jest niezwykle pracochłonny. Projekt, który zajął mu najwięcej czasu to spektakularne futro z ćwiekami:
Albo szyjemy futro z jednego materiału, albo robimy różnego typu łączenia, połączenia. To jest tak samo jak z robieniem biżuterii. Dopasowuje się wielkość, kolor aby to wszystko grało. Futro, które zajęło mi najwięcej czasu to jest futro z ćwiekami. Dwa tygodnie zajęło mi zrobienie tego futra, bo trzeba było ustalić ile tych ćwieków, rozplanować rozłożenie - żeby nie było za gęsto, za rzadko. Jak to wszystko skonstruować, żeby się trzymało, bo to są elementy, które muszą być połączone.
Rafał odniósł się także do cen w ich atelier:
Proces tworzenia czasami jest bardzo długi, ale efekty są spektakularne. Na cenę końcową składa się wiele czynników. Przede wszystkim to, z jakiego materiału, z jakiej skóry będzie uszyte futro. Można mieć z lisa, można mieć z norki, można mieć z sobola. Mamy też futra w bardziej przystępnych cenach, ale jednak trzeba mieć na uwadze, że to są dobra luksusowe. Trzeba je traktować jak inwestycję.
Co ciekawe, panowie na pewno nie mają problemu z tym, aby dotrzeć do pracy na czas, bo… ich sypialnia znajduje się dosłownie 2 metry od pracowni:
Do pracy mamy tylko przez ścianę. Tam jest Gabriela królestwo, a balkon jest moim królestwem. To jest mały zakątek w sercu miasta. Ten balkon jest malutki, ale są wszystkie rośliny, nawet rozmaryn. Z zawodu jestem ogrodnikiem i rośliny to moja pasja.
Ich salon, czyli atelier, prezentuje się bardzo stylowo. Nie brakuje pikowanego fotelu, mebli w stylu retro, imponujących obrazów oraz wieszaków z ubraniami z ich najnowszej kolekcji. Z okna rozpościera się widok na modową ulicę Warszawy – ulicę Mokotowską, a na balkonie nie brakuje sezonowych kwiatów.
Tak mieszkają Rafał Garbial i Gabriel Seweryn: