Od założenia aparatu minęły 2 tygodnie. Podczas ostatniej rozmowy z modelem, zapytaliśmy go, jak się czuje w nowej sytuacji:
Na razie mam na górę, za pół roku będę miał na dół. Niestety bardzo od aparatu bolą mnie zęby i wszystko muszę pić i jeść przez słomkę, bo nie chce aparatu ani zniszczyć, ani pobrudzić.
Radek wspomniał też o tym, czy jeszcze pamięta o aferze z początku stycznia:
To była heca z tym aparatem, ale staram się o tym zapomnieć. Dla mnie to nie było żadne wow, że coś się stało...
To na pewno była lekcja dla Radka, któremu teraz życzymy samych życzliwych osób na swojej drodze. I pięknego uśmiechu także :)