Z podanych przez niego informacji wynikało, że zamiast spędzać czas na imprezach, zdecydował się wrócić do sportu. Odstawił również szkodliwe używki, jednak nie na długo. Kilka tygodni temu wrzucił do sieci zdjęcie, na którym pozował z drinkiem w dłoni. Wszystko wskazuje na to, że była to zapowiedź kolejnych problemów, jakie na siebie ściągnął.
Daniel Martyniuk odpowie za wulgarne wpisy na temat sędzi?
Lawinę przykrych wydarzeń rozpoczęło ogłoszenie wyroku za wielokrotne łamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Orzekająca w tej sprawie sędzia Marzanna Chojnowska z Sądu Okręgowego w Białymstoku zdecydowała się podtrzymać wcześniejszy wyrok. Swoją decyzję argumentowała tym, że w jej ocenie jest on „sprawiedliwy” i „uczciwy”, a kara musi być dotkliwa.
Daniel nie pozostawił tej wypowiedzi bez własnego komentarze. Niedługo po tym, jak rozprawa dobiegła końca, zamieścił w sieci wpis, w którym znieważył sędzię. Nie przebierał w środkach.
Jak donosi Fakt, publikacją Martyniuka zainteresowała się już Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Z informacji podanych przez dziennik wynika, że odpowiednie organy z uwagą przeanalizowały treść publikacji oraz zgromadziły materiał dowodowy w sprawie.
Za obrażenie funkcjonariusza państwowego Kodeks karny przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Jak myślicie, czy Daniel zdecyduje się publicznie przeprosić sędzię, aby załagodzić sytuację?