Daniel Martyniuk całkiem popłynął. Prosi się o wielkie kłopoty. Bez zahamowań znieważył sędzię, która wydała wyrok w jego sprawie
Daniel Martyniuk usłyszał wyrok sądu za swoje przewinienia i przemiana syna Zenka Martyniuka, na którą wszyscy liczyli, się skończyła. Słowa sędzi, która argumentowała swoją decyzję, brzmiały: