Powstał mural poświęcony Joannie Kołaczkowskiej. Nie wszystkim się spodobał. "To nie Asia"
W Oławie pojawił się mural, który zatrzymuje wizytorów okolicznego domu kultury w miejscu. To właśnie tam upamiętniono Joannę Kołaczkowską — ikonę Kabaretu hrAbi, której odejście w lipcy 2025 roku wstrząsnęło całą Polską. Nie wszystkim jednak sposobał się sposób, w jaki przedstawiono artystkę. "Asia tak nie wyglądała…" — pisali sceptycy.
Po śmierci Asi Kołaczkowskiej członkowie Kabaretu hrAbi kontynuują działalność. Niedawno zaprezentowali premierę swojego najnowszego programu "Być facetem", pokazując, że mimo ogromnej straty wciąż potrafią wracać na scenę z energią i nowymi pomysłami. Artyści starają się także kultywować pamięć o zmarłej koleżance i zachować jej obecność w sercach fanów w różny sposób – poprzez wspólne wspomnienia, koncerty i teraz… sztukę uliczną.
Mural Joanny Kołaczkowskiej w domu kultury w Oławie
W Oławie odsłonięto mural poświęcony Kołaczkowskiej, który ma przypominać o niej lokalnej społeczności i fanom w całym kraju. Na profilu hrAbi na Facebooku pojawił się obszerny wpis dotyczący dzieła:
Hrabiolubni! Z lekkim poślizgiem (premiera "Być Facetem", trasa koncertowa i zwyczajne ludzkie zmęczenie zrobiły swoje) dopiero teraz dzielimy się tym momentem. W Oławie odsłonięto mural Asi. I to jest po prostu piękne. Powstał z potrzeby serca — a takie rzeczy mają szczególną moc. Oława ma teraz Asię dla siebie trochę bardziej. Mural znalazł się w domu kultury — miejscu nam bliskim, które często odwiedzaliśmy i do którego wciąż wracamy. Asia je lubiła. Było wzruszająco. Bardzo. I bardzo się z tego cieszymy.
ZOBACZ TAKŻE: Kabaret hrAbi podsumowuje rok. Pamięta o Kołaczkowskiej
Kabaret hrAbi zapowiada kolejne murale
Grupa zdradza, że niebawem powstaną kolejne murale poświęcone Asi. Wkrótce podobne dzieło pojawi się w Zielonej Górze:
Już niedługo kolejny mural Asi pojawi się w Zielonej Górze — w mieście, gdzie wszystko się zaczęło. A Warszawa? Marzy nam się bardzo. I jeszcze wiele innych miejsc. Kto wie…
Mural Joanny Kołaczkowskiej wzbudził mieszane reakcje
Komentatorzy byli jednak podzieleni. Choć wielu uważa, że mural to piękny sposób na oddanie hołdu, część internautów zwróciła uwagę, że postać na ścianie w ogóle nie przypomina Kołaczkowskiej.
"Sam koncept muralu podoba mi się. Natomiast portretowo to nie Asia", "Z całym szacunkiem, ale mural przedstawia nienaturalną Asię — z grymasem, pomarszczoną, z mocno zarysowaną kością policzkową, czymś dziwnym na brodzie i ogólnie smutną. A powinna się śmiać — całą sobą", "Coś na brodzie się dzieje. Jakaś dziwna kreska. I wygląda na bardzo zmęczoną", "No ktoś tu raczej nie miał zdolności plastycznych. Asia tak nie wyglądała…" — pisali użytkownicy.