Nie minęła jeszcze pierwsza połowa meczu, a już przegrywamy trzema bramkami. To naprawdę straszne, jak piłkarze z Warszawy zostali zaatakowani i zdominowani przez Borussię. Pierwszego gola strzelił Mario Goetze, kolejnego Sokratis Papastatopulos, a trzeciego Marc Bartra. Drużyna z Łazienkowskiej ma bardzo mało akcji. To, co dzieje się na boisku jest naprawdę przerażające. Kibice mają łzy w oczach, ale nie przestają wierzyć w swój ukochany klub. Na szczęście to jeszcze nie koniec...
Trzymacie kciuki za Legię? My ciągle wierzymy! Do boju chłopaki! :)