Pippa Middleton na plaży. Jak wygląda?
Wyspa na, na którą Pippa zabrała rodzinę, jest uznawana z jedno z 10-u najbardziej snobistycznych miejsc na świecie. Luksusowe wille i hotele, drogie samochody, wspaniałe jachty. Na karaibskim St Barts kwitnie światowe życie, prawdziwy high-life. Plaże o białym piasku i wspaniałe rafy koralowe, powodują, że to miejsce to prawdziwy raj na ziemi.
W takim otoczeniu właśnie, Pippa i jej najbliżsi spędzili święta. Nietypowo. Cieszyli się ciepłą wodą i gorącym piaskiem. Można się domyślać, jaką frajdę miała mały Arthur, kiedy baraszkował na plaży w towarzystwie mamy i taty, Jamesa Matthewsa.
Oprócz słodkiego malucha, naszą uwagę przyciągnęła figura Pippy. Ubrana w skąpe białe bikini w kropeczki imponuje formą. Aż trudno uwierzyć, że niedawno była w ciąży i urodziła Arthura. Płaski brzuch, szczupłe nogi, nie ma śladu po odmiennym stanie. Nic dziwnego, że bez zahamowań pluskała się w ciepłych falach i spacerowała po plaży.
Można pozazdrościć takiej formy. Święta w takim otoczeniu, z bliskimi, z pewnością były bardzo udane.