Aktualne informacje na temat stanu zdrowia Pawła Adamowicza przeczysz tutaj.
Prezydent Gdańska został dwukrotnie dźgnięty nożem. Zamachowiec zaatakował podczas Światełka do nieba WOŚP. Obecnie trwa operacja Pawła Adamowicza w szpitalu klinicznym Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego stan określany jest jako ciężki. Radio TOK FM podało, że „prezydent ma przeciętą aortę”.
Na razie prezydent jest operowany i wszyscy czekamy na rezultat tej operacji. To są jedyne oficjalne informacje. Mam ogromną prośbę i ogromny apel o niepokojenie rodziny i bliskich. To są dla nich trudne chwile. Wiemy, że jutro część osób będzie oddawał krew. Wiemy, że to był barbarzyński atak i to jest bardzo trudna operacja – poinformowała Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka prasowa prezydenta Gdańska, w oficjalnym komunikacie.
O modlitwę za prezydenta Gdańska prosi Andrzej Duda, który przyznał, że "udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego pana prezydenta Pawła Adamowicza":
Otrzymałem informację, że Lekarzom udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego Pana Prezydenta Pawła Adamowicza i jest nadzieja, ale stan nadal jest bardzo trudny. Kto może, proszę o wsparcie dla Niego dobrą myślą, kto może modlitwą. Tyle możemy – podkreślił na Twitterze prezydent Andrzej Duda.
Kto zaatakował Pawła Adamowicza? Jak udało się ustalić policji, prezydenta Gdańska zaatakował 27-latek z Gdańska – Stefan Wilmont, który przedstawił się jako "Stefan Miłosz". Mężczyzna twierdzi, że siedział w więzieniu jako niewinny i był rzekomo torturowany przez przedstawicieli PO.
Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz.
Napastnik został zatrzymany. Okazuje się, że miał problemy z prawem. Był karany.