Co się stało z Pauliną Sykut?! Wdzięczyła się przed lustrem bez grama makijażu, w wyciągniętej bluzie i starej czapce!
Zalotnie podkreślone oko, usta pociągnięte koralową pomadką lub błyszczykiem, pięknie wyeksponowane kości policzkowe... Paulina Sykut wie jak zachwycić makijażem i jak prezentować swoją urodę by fotografom, fanom i innym gwiazdom opadły szczęki. Ma ku temu naturalne warunki - pełne usta, duże oczy o ładnym kształcie, twarz o regularnym kształcie i wysokie kości policzkowe, czyli pełny zestaw dziewczyny z okładki. Gdy pojawia się na czerwonym dywanie nie może opędzić się od aparatów i kamer, a fanki ciągle wypytują ją o kosmetyki, z których korzysta. Jak wygląda bez nich?
W czasach, w których kładzie się nacisk na fit sylwetkę, na bycie zdrowym i aktywnym, na wyciskanie z siebie siódmych potów na siłowni i olśniewanie nawet podczas wycieczki po ziemniaki, trudno jest być gwiazdą. Na każdym kroku może czaić się fotograf żądny sensacji i kompromitujących zdjęć.
Gwiazdy doskonale wiedza jak się bronić przed skandaliczną wpadką, a kwestię "kompromitujących" zdjęć rozwiązały same i co jakiś czas chwalą się w sieci fotografiami, na których nie mają nawet grama makijażu. Paulina zrobiła to niedawno kolejny raz i na swoim InstaStory nagrała dla fanów filmik, na którym stoi przed lusterkiem w czapce, obszernej bluzie i w okularach. Nie ma na twarzy nawet grama makijażu, wygląda za to na całkiem zadowoloną, a to pewnie dlatego, że realizuje właśnie nowy projekt:
Pozdrawiam z kibla, bo tylko tutaj mogę nagrywać. Jesteśmy na planie tajnego projektu – wyznała tajemniczo sympatyczna prezenterka.
Jak wam się podoba w takiej odsłonie?