Patricia Kazadi opowiedziała o swojej diecie. Przestrzega jednej zasady
Patricia Kazadi 17 marca 2026 roku świętuje 38. urodziny. Aktorka i piosenkarka znana jest nie tylko z talentu, ale także oryginalnej urody. Patricia w wywiadach otwarcie mówiła o swoich wahaniach wagi. Zdradziła także, jak dba o dietę, wspomniała o jednej ważnej zasadzie.
Patricia Kazadi to kobieta wielu talentów. Sprawdziła się jako aktorka, piosenkarka, a nawet prezenterka telewizyjna. Patricia znana jest z zaangażowania w ruch body positive, sama ma za sobą wahania wagi związane z problemami zdrowotnymi. W wywiadach zdradziła także, jaką dietę stosuje.
Patrycja Kazadi kupuje mieszkanie. Jakie ma wymagania?
Dieta Patricii Kazadi. Przestrzega jednej ważnej zasady
W rozmowie z portalem Hello Zdrowie Patricia Kazadi przyznała, że nie stosuje konkretnej diety. Stara się jednak przestrzegać jednej zasady i nie jeść po godzinie 18. Nie bez znaczenia dla formy Kazadi jest także aktywność fizyczna. - Nie jestem na jakiejś konkretnej diecie. Trzymam się jednak zasady, żeby nie jeść po godzinie 18-tej. I to działa. Jeżeli chodzi o moją aktywność fizyczną, to trzy razy w tygodniu chodzę na siłownię na cardio. Nie robię nic więcej, nie dźwigam żadnych ciężarów, nie zależy mi na pokazowej masie mięśniowej. Najważniejsze to czuć się lekko i mieć dużo energii. Nad tym pracuję - mówiła. Nie ukrywała jednak, że zdarzają jej się kulinarne grzeszki. - Co nie oznacza, że od czasu do czasu nie pozwalam sobie na takie rzeczy jak hamburger, pizzę czy słodycze. Kocham jeść, podróżować i kosztować specjałów innych kuchni. Uwielbiam też czerwone wino - mówiła.
Patricia Kazadi opowiadała o zajadaniu stresu
Patricia Kazadi w mediach społecznościowych otwarcie mówiła o gorszych okresach w woim życiu. Przyznała, że w okresie największej popularności zajadała stres. - Zajadałam stres. Potrafiłam przyjść do domu i najeść się tak, że potem chciało mi się wymiotować i wszystko zwracać. Już tego nie robię, ale tak wyglądało moje życie wcześniej. Jak miałam najgorszy czas - ogromną depresję i załamanie nerwowe, to schudłam do 44 kg przy wzroście 170 cm. Byłam na 20 okładkach, ale co mi to robiło z głową, kiedy miałam 22 lata? - wspominała.
Na wagę Patricii wpływ ma także choroba tarczycy. - Talia osy akurat jest. Za co jestem wdzięczna genom i mojej przeszłości atletyczno-tanecznej. Mój brzuch zawsze jest płaski. Natomiast mam problemy z tarczycą, więc bardzo często puchnę. Bardzo mnie to irytuje. Nie mogłam zrozumieć, jak to jest, że jednego dnia mam kości policzkowe, a drugiego moja twarz wygląda jak księżyc w pełni. Aż w końcu usłyszałam, że taki wygląd zawdzięczam niedoczynności tarczycy, na którą choruję - mówiła dla Hello Zdrowie