Pod koniec lipca, po kilku miesiącach w śpiączce zmarła Bobbi Kristina Brown. Przyczyny jej śmierci do tej pory nie są do końca wyjaśnione. Winą za przedwczesne odejście córki Whitney Houston rodzina obarcza partnera dziewczyny - Nicka Gordona, który miał doprowadzić do jej śmierci, by przejąć opiewający na miliardy dolarów majątek. Bliscy dziewczyny oskarżają go o spowodowanie śmierci 22-latki. Zdaniem rodziny Bobbi Kristiny, chłopak podał dziewczynie "toksyczny koktajl leków", a potem "włożył do wanny twarzą do dołu". Już postawiono mu zarzuty.