I nic by nie było w tym niezwykłego, gdyby nie to, że cała podróż była z góry ukartowana. W pewnym momencie samolot z Paris Hilton zaczął spadać. Jego fikcyjną katastrofę poprzedził przykry zapach rozprzestrzeniający się na pokładzie. Cały samolot trząsł się, a cała katastrofa lotniczka z Paris Hilton przeraziła miliarderkę, która prosiła o pomoc Boga. Po wylądowaniu Ramez wyjawił Paris całą prawdę. Nie uratowało to jednak sytuacji.
Po wszystkim Paris Hilton na Twitterze napisała, że był to najbardziej przerażający moment w jej życiu. Do dziś nie może się otrząsnąć, czego następstwem jest pozew, który zmierza złożyć w sadzie przeciwko twórcom tego makabrycznego żartu.
Niektórzy internauci uważają, że żart został sfingowany, by promować egipski program kosztem Paris Hilton.