Tuż po starcie, silnik samolotu przestał działać, pilot zaczął robić akrobacje, a pasażerowie zaczęli panikować. Z Paris na czele, która bardzo boi się katastrof samolotowych. Hilton zaczęła krzyczeć i wyciągać spadochron:
Co się dzieje?! Ja nie chcę skakać! Nie będę skakać! - mówiła
Po chwili sytuacja się uspokoiła. Kiedy Hilton, po wylądowaniu, dowiedziała się, że był to żart, była oburzona:
To jest zdecydowanie najbardziej szalone, niż wszystko, co do tej pory widziałam. Byłam przekonana, że umrę. Śmierć w katastrofie lotniczej to moja największa obawa od dzieciństwa - tłumaczyła
Bardzo kiepski żart.