Wesele odbyło się w restauracji aktora BARaWino słynącej z dobrych i drogich win. Paparazzi na miejscu spotkali Janinę Ochojską i Grzegorza Turnaua.
Co ciekawe, para młoda zamiast garnituru i sukni ślubnej miała na sobie... dresy. Antonina zasłaniała twarz teczką z dokumentami, a Marek pozdrowił paparazzi szerokim uśmiechem. Żeby było jeszcze intymniej, okna w restauracji zostały zasłonięte.
To chyba najdziwniejszy ślub w polskim show-biznesie...