Tak było też ostatnio, kiedy rodzina Obamów przyleciała do Francji. Kiedy rodzice zajęci byli obowiązkami, siostry postanowiły poznać kraj na własną rękę. Wybrały się więc na targ w Avignon, gdzie miały okazję kupić wiele lokalnych produktów.
Oprócz rarytasów sprzedawanych na stoiskach, na Malię i Natashę (zwaną przez rodzinę Sashą), czekali ciekawscy fotoreporterzy. Ich obecność wcale nie onieśmieliła dziewczyn, a wręcz przeciwnie, zaczęły pewnie pozować przed obiektywami. Zresztą nie ma się wcale co dziwić. Chociaż wiele osób pamięta siostry Obama, jako małe dziewczynki, te wyrosły na prawdziwe piękności. Są świadome swojego doskonałego wyglądu i śmiało go podkreślają.
Na zakupy Malia założyła czarną bluzkę, która kończyła się nieco przed pępkiem, a do niej kolorystycznie dobrane spodenki. Na ramiona zarzuciła zaś czarna koszulę. Sasha natomiast założyła biały top, do którego dopasowała jeansy. Dopełniając całość, zarzuciła ciemnozieloną kurtkę.
Trzeba przyznać, że obie wyglądały pięknie!