Najdłuższe zeznanie złożyła Joanna Cz:
22 listopada 2015 roku mieliśmy imprezę integracyjną. Po pracy tego dnia pojechałam do galerii MM. Ewa przyszła na imprezę jako ostatnia. Piliśmy piwa i jedliśmy pizzę, graliśmy w kręgle. O północy zamykali kręgielnię i musieliśmy wyjść. Poszliśmy do Pijalni Wódki i Piwa. Widać było, że Adam i Ewa są pod wpływem alkoholu, tak jak my wszyscy. W pijalni piliśmy piwa, cytrynówkę. Stawialiśmy sobie kolejki nawzajem. Później poszliśmy do Mixtury. W Mixturze piliśmy piwa, tańczyliśmy, siedzieliśmy w loży
Jednak Joanna nie wie, co wydarzyło się dalej, bo sama wróciła do domu wcześniej, zanim Ewa i Adam wyszli z Mixtury:
O zaginięciu dowiedziałam się rano. Adam napisał do mnie na Facebooku, że Ewa nie wróciła do domu. Powiedział, że się zgubili i że nie jest pewien, czy Ewa wsiadła do tramwaju, czy nie. I że nie pamięta co się stało. Twierdził, że jedyne co pamięta to stację benzynową, i że dzwonił do siostry, żeby podała mu drogę do domu
Kolejna rozprawa w tej strasznej historii odbędzie się 9 maja. Czekamy na dalsze informacje i zeznania.