Oscary 2026. Michael B. Jordan po wygranej poszedł na BURGERA. Filmik jest hitem sieci [WIDEO]
Za nami pełna emocji gala wręczenia Oscarów. Jednym z najbardziej pamiętnych momentów wieczoru było w pełni zasłużone zwycięstwo Michaela B. Jordana. Aktor zdobył swoją pierwszą w karierze statuetkę za fenomenalną podwójną rolę w horrorze "Grzesznicy". Po zakończeniu uroczystości świętował on zwycięstwo w niezwykle specyficzny sposób. Wybrał się na burgera.
Tegoroczna, 98. ceremonia wręczenia Oscarów dostarczyła widzom mnóstwa emocji i przeszła do historii kina. Największym triumfatorem gali okazał się film "Jedna bitwa po drugiej" w reż. Paula Thomasa Andersona, który zdobył aż sześć statuetek, w tym tę najważniejszą – za najlepszy film. Tuż za nim uplasował się wampiryczny horror "Grzesznicy" Ryana Cooglera, który przystępował do rywalizacji z rekordowymi 16 nominacjami. Wśród uhonorowanych aktorów znalazł się m.in. Michael B. Jordan, który otrzymał swoją upragnioną statuetkę. Po wszystkim celebrował wygraną w... jednej z popularnych amerykańskich burgerowni.
Ola Domańska o swoich przełomowych rolach, planach i diecie. Czego nigdy nie zrobiłaby dla roli?
Michael B. Jordan zdobył pierwszego w karierze Oscara
Dla wielu widzów i krytyków najważniejszym momentem Oscarów było ogłoszenie zwycięzcy w kategorii "Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy". Niezwykle zacięta rywalizacja, w której faworytem długo wydawał się Timothée Chalamet za rolę w "Wielkim Martym", zakończyła się ostatecznie w pełni zasłużonym triumfem Michaela B. Jordana. Gwiazdor został nagrodzony za swoją fenomenalną, podwójną rolę w "Grzesznikach". Wcielił się tam w braci bliźniaków – Smoke'a i Stacka – stawiających czoła nadprzyrodzonym siłom na amerykańskim Południu w latach 30. ubiegłego wieku.
Rola ta wymagała od Jordana tytanicznej pracy, by oddać subtelne, a zarazem kluczowe różnice między dwiema postaciami. Akademia doceniła ten kunszt, dzięki czemu aktor, jako pierwszy od kilkudziesięciu lat, zdobył statuetkę za zagranie bliźniaków.
Michael B. Jordan po zdobyciu Oscara poszedł na burgera
Po zakończeniu niedzielnej gali Oscarów Michael B. Jordan zdecydował się w specyficzny sposób świętować swoje zwycięstwo. Aktor wybrał się do In-N-Out, czyli amerykańskiej sieci burgerowni, gdzie zjadł swoją ulubioną kanapkę. Towarzyszyła mu rzesza fanów, która w żadnym stopniu nie przeszkadzała Jordanowi w najlepszej nocy jego aktorskiej kariery.