Olimpiada 2026. Wyzwolona sportsmenka chce iść na randkę. "To jest szalone!". Zgłaszają się tabuny adoratorów

Amerykańska saneczkarka Sophia Kirkby zaanonsowała się na Instagramie jako "najbardziej pożądana panna w wiosce olimpijskiej". Po nietypowym ogłoszeniu na Instagramie pochwaliła się, że dostała kilkaset zaproszeń na randkę po swoim starcie na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026.

Sophia KirkbySophia Kirkby zapowiedziała, że chętnie pójdzie z kimś na randkę po igrzyskach
Źródło zdjęć: © Instagram@sophia.kirkby
Sergiusz Królak

Sophia Kirkby niedługo przed startem w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 zapowiedziała, że po udziale w zawodach chętnie wybierze się z kimś na randkę. Zaoferowała wspólne wyjście na cappuccino albo na aperola. "Pokażę ci wewnętrzne życie olimpijczyka randkującego na olimpiadzie" – obwieściła na Instagramie. "Najbardziej pożądana panna w wiosce olimpijskiej", bo tak zareklamowała się w sieci, ujawniła, że od kilku dni cieszy się sporym odzewem ze strony mężczyzn.

Pierwsza taka polska olimpijka. "Bardzo długo nie mogłam uwierzyć"

Sophia Kirkby nazwała się "najbardziej pożądaną panną w wiosce olimpijskiej"

Sophia Kirkby ujawniła na Instagramie, że po swoim ogłoszeniu "matrymonialnym" dostała kilkaset wiadomości. Amerykańska saneczkarka wyjawiła:

Otrzymałam 600 wiadomości. To jest szalone! Jestem w wiosce olimpijskiej od trzech dni, a wielu z was już do mnie napisało. Bardzo to doceniam. Jest wielu chętnych na randkę, a ja jestem gotowa, by zacząć odpisywać.

Sophia Kirkby przeczytała swoim obserwatorom na Instagramie kilka wiadomości, które otrzymała od internautów. Ujawniła, że jedną z nich wysłał jej DJ, który pracuje przy Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026.

Sophia Kirkby
Sophia Kirkby zaprosiła internautów na randkę po igrzyskach olimpijskich © Instagram@sophia.kirkby
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ