Urodził się w MOSKWIE, jeździ dla Polski. Wyznał, jak traktują go Polacy
Igrzyska Olimpijskie 2026. Władimir Samojłow reprezentuje Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie. Dzięki swojemu występowi znalazł się w finale zmagań. Sportowiec opowiedział rosyjskim mediom, jak traktowany jest w Polsce i na co może liczyć od federacji sportowej.
Choć urodził się w Moskwie, wybrał Polskę jako miejsce, w którym chce realizować się w swojej pasji - łyżwiarstwie figurowym. Po swoim indywidualnym występie, który zapewnił mu walkę o medale, Władimir Samojłow może być z siebie dumny. W rozmowie z rosyjskim dziennikarzem wyznał, jak mu się żyje po otrzymaniu polskiego paszportu.
Jelonek i Kubiak o związku Kasi i Janji, różnicy wieku i tolerancji w Polsce. Czy ich zdaniem pary boją się ujawniać?
Władimir Samojłow o tym, jak traktują go Polacy
Władimir Samojłow otrzymał polskie obywatelstwo i reprezentuje nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina. Dzięki swojej pracy, determinacji i pasji znalazł się wśród najlepszych i powalczy o medal olimpijski. Znalazł jednak chwilę na rozmowę z mediami. Jeden z rosyjskich dziennikarzy spytał sportowca, jak jest traktowany w Polsce.
Wszystko dzieje się tak, jak powinno. Nigdy nie żałuję decyzji. Widać tak musiało być - stwierdził. - Kiedy przeprowadziłem się do Polski, traktowano mnie dobrze. Nie pamiętam, by stało się coś złego. Polacy pomogli mi w adaptacji. I zawsze dobrze traktowali Rosjan - mówiłł. - Teraz czuje się w kraju nad Wisłą coraz lepiej i swobodnie. Poznałem wiele nowych osób. Część z nich stała się moimi przyjaciółmi. iorę udział w wielu konkursach i też mam wokół siebie ludzi, z którymi mogę spędzać czas. Właściwie wszystko stało się prostsze i łatwiejsze.
Na taką pomoc federacji może liczyć Władimir Samojłow
Łyżwiarz figurowy opowiedział też o tym, na co może liczyć, w związku z reprezentowaniem Polski na zawodach. Okazuje się, że federacja stara się zadbać o sportowców.
Wystarczy na życie. Polska federacja bardzo mi pomaga we wszystkim. Finansowo: od opłat za zawody po zakwaterowanie. Starają się też wypłacać jakieś stypendia. To jest bardzo pomocne- przyznał sportowiec.
Dziennikarza interesowało, jak Władimir Samojłow porozumiewa się z drużyną.
Wielu rozumie rosyjski, a wielu mówi po polsku. To po prostu mieszanka: rosyjski, angielski, polski - stwierdził.